piątek, 28 września 2012

Totalne Dno

Totalne dno czyli projekt denko
 W tym miesiącu dosyć mało produktów zużyłam
1.Podkład Bourjois healthy mix- to jest już 5 zużyte opakowanie,produkt wszystkim znany i lubiany.Zdradzam go notorycznie ponieważ lubię testować nowości jednak zawsze z wielką skruchą do niego powracam.





2.Szampon Nivea-diamond gloss (sprawia,że włosy lśnią blaskiem diamentów) tak do końca to bym się z tym stwierdzeniem nie zgodziła jednak jestem miłośniczką ich szamponów a szczególnie przeciwłupieżowego, po który zawsze sięgam gdy znudzi mi się kolor moich włosów a chcę im oszczędzić zabiegów typu ściąganie koloru. Wręcz genialnie wypłukuje niepożądany odcień





3.Najlepszy nawilżająco-odżywczy krem jaki do tej pory miałam czyli Dr Irena Eris Technology Inside Ecology.Jak dla mnie jest to ideał i jak tylko zużyję kremy,które posiadam na pewno kupię go ponownie.





4Body Lotion  Sephora -genialny zapach,lekka konsystencja,błyskawicznie się wchłania jednak nic więcej nie robi.Osoby,które potrzebują nawilżenia nie będą z niego zadowolone.Ja natomiast kupię ponownie ponieważ nie mam suchej skóry i nie znoszę ciężkich,lepiących się i wchłaniających "pół dnia" balsamów.



5.Chusteczki do demakijażu Douglas-pokazuję Wam już nowe opakowanie ponieważ zużyte z rozpędu wyrzuciłam.
 Kocham,uwielbiam i nie zamienię na inne.
   Moje 5 opakowanie,zmywa wszystko ale nic więcej nie napiszę gdyż pełna recenzja wkrótce





6.Zmywacz do paznokci w żelu- Simple Beauty.
 Ktoś pomyśli wariatka zachwyca się zmywaczem  ale tak właśnie,że się zachwycam i zachwycała będę!!
  Czegoś co tak zmywa lakier,brokat czy co tam sobie nałożycie a do tego  nawilża  :D  jeszcze nie widziałam a jak by tego było mało jest jeszcze wersja w mleczku,która przebija wszystko ale recenzja również będzie w oddzielnym wpisie.





7.Ostatni produkt to rozświetlacz Essence z serii Vampire's Love.
   Fakt,nie zużyłam go do końca jednak nie ma opcji żebym to zrobiła.
Męczę ten produkt odkąd tylko pojawił się w szafie Essence.
 Bubel,bubel i jeszcze raz bubel.Dłużej nie dam rady go stosować tak więc zaliczam do projektu denko i z wielką satysfakcją wyrzucam do kosza  :P I tak jestem z siebie dumna,że wytrzymała tyle czasu  :D

Nie dosyć,że produkt straszny to opakowanie jeszcze gorsze,rozleciało się po kilku dniach.



To by było na tyle
 Teraz chyba pora na ulubieńców prawda?

       Pozdrawiam    

3 komentarze:

  1. gdzie ten zmywacz kupic mozna?

    OdpowiedzUsuń
  2. Hmm nie miałam okazji przetestować żadnego z tych produktów. Zaciekawił mnie ten podkład :-)

    OdpowiedzUsuń

Komentarze obraźliwe oraz wulgarne będą usuwane